Biseksualność u mężczyzn: czym jest i jak ją zrozumieć

Biseksualność u mężczyzn: czym jest i jak ją zrozumieć

Biseksualność to orientacja seksualna, w której czujesz pociąg emocjonalny, romantyczny lub seksualny do osób więcej niż jednej płci – niekoniecznie w tym samym czasie, niekoniecznie w ten sam sposób i niekoniecznie w tym samym stopniu. U mężczyzn bywa szczególnie niewidoczna, bo otoczenie często traktuje ją jako „etap”, a biseksualnego mężczyznę – jako „ukrytego geja”. To nieprawda: biseksualność jest pełnoprawną orientacją.

W pracy z klientami widzę, że biseksualni mężczyźni często czują się „za mało hetero” dla jednych i „za mało gejowscy” dla drugich. Poniżej wyjaśniam, czym jest biseksualność, jakie mity jej towarzyszą i jak możesz ją lepiej zrozumieć – u siebie albo u kogoś bliskiego.

Biseksualność (także: biseksualizm) to trwała orientacja seksualna, w której pociąg emocjonalny, romantyczny lub seksualny dotyczy osób więcej niż jednej płci.

Najważniejsze w skrócie

  • Biseksualność to osobna orientacja, a nie przystanek w drodze do „bycia gejem” czy „bycia hetero”.
  • Pociąg do kobiet i mężczyzn nie musi być po równo. Proporcje mogą się różnić i zmieniać w czasie.
  • Biseksualny mężczyzna może być w wiernym, monogamicznym związku – orientacja nie mówi nic o wierności.
  • Badania pokazują, że osoby biseksualne częściej mierzą się z lękiem i depresją, co badacze wiążą m.in. z brakiem akceptacji z dwóch stron.
  • Nie musisz mieć „dowodu” w postaci doświadczeń, żeby wiedzieć, kim jesteś.

Czym jest biseksualność według psychologii?

Biseksualność to jedna z orientacji seksualnych, obok homoseksualności i heteroseksualności. Amerykańskie Towarzystwo Psychologiczne opisuje orientację seksualną jako trwały wzorzec pociągu emocjonalnego, romantycznego i seksualnego, który istnieje na kontinuum – od pociągu wyłącznie do płci przeciwnej do pociągu wyłącznie do tej samej płci. Osoby biseksualne czują pociąg do kobiet i do mężczyzn.

Pomysł kontinuum nie jest nowy. Alfred Kinsey już w 1948 r. w książce „Sexual Behavior in the Human Male” opisał skalę od 0 (wyłącznie heteroseksualny) do 6 (wyłącznie homoseksualny), biorąc pod uwagę zarówno zachowania, jak i odczuwany pociąg. Dziś wiemy, że ta skala jest uproszczeniem, ale dobrze pokazuje jedną rzecz: ludzie nie dzielą się na dwie szufladki.

Słowo „biseksualizm” wciąż jest często używane i wpisywane w Google. Ja używam określenia „biseksualność” – tak jak mówię „homoseksualność”, a nie „homoseksualizm”. Końcówka „-izm” kojarzy się z chorobą albo ideologią, a orientacja nie jest ani jednym, ani drugim. Więcej o samym pojęciu przeczytasz we wpisie o orientacji seksualnej.

Jak definiują biseksualność same osoby biseksualne?

Działaczka Robyn Ochs proponuje definicję, którą wielu biseksualnych mężczyzn uznaje za swoją. Mówi, że nazywa siebie osobą biseksualną, bo ma w sobie potencjał, by czuć pociąg – romantyczny lub seksualny – do ludzi więcej niż jednej płci, niekoniecznie jednocześnie, niekoniecznie w ten sam sposób i niekoniecznie w tym samym stopniu.

Ta definicja zdejmuje presję „idealnej równowagi”. Możesz czuć pociąg głównie do mężczyzn i czasem do kobiet. Możesz zakochiwać się w kobietach, a pociąg seksualny czuć częściej do mężczyzn. Wciąż możesz być biseksualny.

Jak często mężczyźni są biseksualni?

W badaniach z USA biseksualność jest najczęściej deklarowaną tożsamością wśród osób LGBTQ+, choć mężczyźni określają się tak rzadziej niż kobiety. Według badania Gallupa opublikowanego w lutym 2026 r. 5,3% dorosłych Amerykanów identyfikuje się jako osoby biseksualne, czyli ponad połowa wszystkich osób LGBTQ+. Gallup zaznacza też, że kobiety znacznie częściej niż mężczyźni deklarują biseksualność.

Nie ma porównywalnych, regularnych badań dla Polski. Ostrożnie mogę powiedzieć jedno: to, że biseksualnych mężczyzn „nie widać”, nie znaczy, że ich nie ma. Często po prostu milczą.

Jakie mity krążą o biseksualnych mężczyznach?

Najczęstszy mit brzmi: „biseksualny facet to gej, który boi się przyznać”. To przejaw zjawiska, które ma swoją nazwę: wymazywanie biseksualności (ang. bi erasure). Oto mity, które słyszę najczęściej, i to, jak jest naprawdę:

  • „To tylko etap”. Dla części osób określenie tożsamości zmienia się w czasie, ale dla wielu biseksualność jest stała przez całe życie.
  • „Biseksualni nie potrafią być wierni”. Orientacja mówi, do kogo czujesz pociąg, a nie ile osób kochasz naraz. Wierność to wybór i umowa w związku.
  • „Musisz mieć doświadczenia z obiema płciami”. Nie musisz. Heteroseksualny nastolatek wie, że jest hetero, zanim się z kimś pocałuje.
  • „Jeśli jesteś z kobietą, to jesteś hetero, a jeśli z facetem – gejem”. Płeć partnera mówi o Twoim związku, nie o Twojej orientacji.

Może to brzmieć dziwnie, ale wielu biseksualnych mężczyzn spotyka się z niezrozumieniem nie tylko ze strony heteroseksualnych znajomych, lecz także w środowisku gejowskim. To podwójne odrzucenie boli. O tym, skąd bierze się niechęć wobec osób LGBTQ+, piszę we wpisie o homofobii.

Dlaczego biseksualność wpływa na samopoczucie?

Bo trudno czuć się sobą, gdy z dwóch stron słyszysz, że Twoja tożsamość „nie istnieje”. Metaanaliza Rossa i współpracowników z 2018 r. (Journal of Sex Research) wykazała, że osoby biseksualne doświadczają depresji i lęku częściej niż osoby heteroseksualne i co najmniej tak samo często jak geje i lesbijki.

To nie znaczy, że biseksualność „powoduje” problemy. Badacze tłumaczą to przede wszystkim stresem mniejszościowym: ukrywaniem się, brakiem akceptacji i poczuciem, że nigdzie nie pasujesz. Dobra wiadomość: to są rzeczy, na które masz wpływ – przez wybór ludzi wokół siebie i sposób, w jaki mówisz do siebie.

Jeśli Twoje samopoczucie od tygodni jest bardzo złe, skontaktuj się z lekarzem lub psychoterapeutą. W kryzysie możesz całodobowo zadzwonić pod bezpłatny numer 800 70 2222 (Centrum Wsparcia dla osób dorosłych w kryzysie psychicznym), a w nagłej sytuacji – pod 112.

Jak biseksualny mężczyzna może zaakceptować siebie?

Zacznij od nazwania tego, co czujesz, bez pośpiechu z etykietami. Etykieta ma Ci służyć, a nie Cię zamykać. Jeśli słowo „biseksualny” do Ciebie pasuje – używaj go. Jeśli nie wiesz – też jest OK.

Prosta formuła z analizy transakcyjnej brzmi: „Ja jestem OK i Ty jesteś OK”. W praktyce oznacza to, że możesz szanować siebie, nawet jeśli ktoś Twojej tożsamości nie rozumie – i nie musisz przez to uznawać tej osoby za wroga. Nie musisz nikogo przekonywać, że istniejesz.

Pytania do refleksji

  1. Kiedy po raz pierwszy poczułem, że pociąga mnie więcej niż jedna płeć? Co wtedy myślałem o sobie?
  2. Które z mitów o biseksualności powtarzam sobie w głowie?
  3. Przy kim mogę mówić o sobie bez tłumaczenia się?
  4. Czego potrzebuję, żeby czuć się w swojej tożsamości spokojniej – informacji, ludzi, czasu?
  5. Co zrobiłbym inaczej, gdybym naprawdę uwierzył, że moja orientacja jest w porządku?

Zapisz odpowiedzi i wróć do nich za tydzień. Często dopiero na kartce widać, ile z tych myśli to cudze głosy, a nie Twoje. Więcej o tym, jak żyć w zgodzie ze sobą, przeczytasz we wpisie Byle być sobą.

Biseksualność w związku: mówić partnerowi czy nie?

Tak, najlepiej wtedy, gdy związek staje się poważny. Twoja orientacja to część Ciebie, a ukrywanie jej przed bliską osobą zwykle prowadzi do napięcia. Nie musisz jednak mówić tego na pierwszej randce.

Gotowe zdanie: nie mów „Muszę ci się do czegoś przyznać”, bo brzmi jak wyznanie winy. Powiedz raczej: „Chcę, żebyś mnie lepiej znał (albo: znała). Jestem biseksualny. Jestem z tobą, bo cię wybrałem”.

Jeśli jesteś w małżeństwie z kobietą i dopiero teraz rozumiesz swoją orientację, przeczytaj mój tekst o coming oucie żonatego mężczyzny. O samym procesie mówienia innym piszę we wpisie Coming out: jak bezpiecznie wyjść z szafy.

Jak coaching może pomóc biseksualnemu mężczyźnie?

Coaching pomaga uporządkować tożsamość, decyzje i relacje – w Twoim tempie. Na sesjach pracuję z mężczyznami nad tym, jak mówić o sobie bliskim, jak budować związek, w którym nie trzeba się ukrywać, i jak przestać przepraszać za to, kim się jest. Mówię szczerze, z empatią i nie potępiam.

Jeśli chcesz sprawdzić, czy to dla Ciebie, umów się na bezpłatną konsultację. Opowiesz mi o swojej sytuacji, a ja powiem, czy mogę Ci pomóc w procesie coachingu.

Biseksualność nie wymaga od Ciebie wyboru strony. Wymaga tylko jednego: żebyś przestał się tłumaczyć z tego, kim jesteś.

Najczęstsze pytania

Czym jest biseksualność?

Biseksualność to orientacja seksualna, w której czujesz pociąg emocjonalny, romantyczny lub seksualny do osób więcej niż jednej płci. Pociąg ten nie musi być po równo ani pojawiać się w tym samym czasie.

Czy biseksualność to tylko etap?

Nie. Dla wielu osób biseksualność jest stałą orientacją przez całe życie. To, że ktoś określa siebie inaczej w różnych momentach życia, nie oznacza, że biseksualność nie istnieje.

Czym różni się biseksualność od biseksualizmu?

Oba słowa oznaczają tę samą orientację. Coraz częściej używa się określenia biseksualność, bo końcówka -izm kojarzy się z chorobą lub ideologią, a orientacja seksualna nie jest ani jednym, ani drugim.

Czy biseksualny mężczyzna może być w monogamicznym związku?

Tak. Orientacja mówi o tym, do kogo czujesz pociąg, a nie o tym, ile osób kochasz jednocześnie. Wierność wynika z wyboru i umowy w związku.

Czy trzeba mieć doświadczenia z kobietami i mężczyznami, żeby być biseksualnym?

Nie. O orientacji świadczy pociąg emocjonalny, romantyczny lub seksualny, a nie liczba czy rodzaj doświadczeń.

dr Wiktor Tokarski

dr Wiktor Tokarski

Coach od 2016 roku. Pracuję online z gejami i biseksualnymi mężczyznami. Więcej o mnie

Chcesz sprawdzić, czy mogę Ci pomóc?

Na bezpłatnej, 30-minutowej konsultacji online opowiesz mi o swojej sytuacji, a ja powiem, czy mogę Ci pomóc w procesie coachingu. Poufnie, szczerze i z empatią.

Umów bezpłatną konsultację

Podobne wpisy